Klient prosi o zmianę faktury po wystawieniu? To częsta sytuacja. Najważniejsze jest szybkie sprawdzenie, czy chodzi o zwykłą korektę danych, czy o błąd, którego nie da się poprawić „na oko”. Od tego zależy, czy wystarczy zmiana w dokumentach, czy trzeba wystawić fakturę korygującą.
Nie każda pomyłka oznacza duży problem. Jeśli na fakturze pojawiła się literówka w nazwie, drobny błąd w adresie albo klient podał niepełne dane, zwykle da się ustalić, jak zmienić dane na fakturze w sposób zgodny z przepisami i porządkiem w dokumentach. Inaczej wygląda sytuacja, gdy zmienia się nabywca, NIP albo wartość sprzedaży. Wtedy sama poprawka opisu nie wystarczy. Trzeba sprawdzić, czy dokument należy skorygować, anulować czy zostawić bez zmian, a później wystawić nowy dokument w odpowiednim trybie.
Warto też pamiętać, że część poprawek wymaga zgody drugiej strony, a część można wprowadzić samodzielnie. Jeśli dokument trafił już do księgowości klienta, każda zmiana powinna być udokumentowana tak, by później nie było wątpliwości, co i kiedy zostało poprawione.
Najpierw ustal, czego dokładnie chce klient. Czasem chodzi o drobiazg, na przykład skróconą nazwę firmy. Czasem o poważniejszą pomyłkę, jak wpisanie danych innego kontrahenta. To nie są te same przypadki, bo inaczej wpływają na rozliczenia i archiwizację. Jeśli błąd dotyczy danych formalnych, potrzebna jest korekta danych. Jeśli zmienia się element wpływający na sprzedaż, potrzebna bywa faktura korygująca. W praktyce przedsiębiorca powinien patrzeć nie tylko na sam dokument, ale też na to, czy faktura już trafiła do klienta, do księgowości i do KSeF.
Zanim cokolwiek zmienisz, odpowiedz sobie na kilka prostych pytań:
Te odpowiedzi skracają cały proces. Dzięki nim nie poprawiasz dokumentu „na wyczucie”, tylko od razu wybierasz właściwą drogę. To ważne, bo późniejsze poprawki bywają bardziej czasochłonne niż samo wystawienie faktury od nowa. Dobrze jest też od razu zapisać, dlaczego pojawiła się poprawka. Krótka notatka przy dokumencie bardzo ułatwia życie po kilku tygodniach, kiedy nikt już nie pamięta, co się wydarzyło przy konkretnej transakcji. Taka informacja bywa nieoceniona przy rozmowie z księgową albo przy pytaniach od kontrahenta.
Przy pracy z fakturą w KSeF nie wystarczy zmienić pliku u siebie na komputerze. Liczy się to, co zostało wysłane do systemu i jaki jest bieżący status w KSeF. Jeśli dokument ma już nadany status, trzeba działać zgodnie z zasadami obsługi dokumentów ustrukturyzowanych. W praktyce oznacza to, że korektę trzeba dobrze opisać i powiązać z fakturą pierwotną. Tu przydaje się darmowy program do faktur, który pokazuje historię dokumentu, ułatwia wyszukiwanie faktur i pozwala szybko wrócić do właściwej wersji. Dla małej firmy to duża oszczędność czasu, zwłaszcza gdy dokumentów przybywa, a klient dzwoni z prośbą „na już”. Warto też wiedzieć, że nie każda zmiana w obiegu KSeF wygląda tak samo. Inaczej obsługuje się dokument, który dopiero czeka na przyjęcie, a inaczej taki, który ma już nadany numer systemowy. W praktyce im szybciej zareagujesz, tym prostsza będzie cała poprawka.
Nowi przedsiębiorcy często próbują po prostu edytować wystawiony dokument i wysłać go ponownie. To błąd. Faktura już wysłana i zaksięgowana nie jest zwykłym szkicem. Jej poprawa musi być widoczna w historii dokumentów.
Drugi częsty problem to mieszanie drobnej pomyłki z błędem merytorycznym. Literówka w nazwie to co innego niż błędny NIP albo niewłaściwa kwota. Jeśli rozróżnisz te sytuacje od razu, łatwiej unikniesz sporów z klientem i pytań od księgowości.
Trzeci błąd to działanie pod presją czasu. Gdy klient naciska, łatwo wystawić korektę bez sprawdzenia, czy dane w dokumencie pierwotnym rzeczywiście były nieprawidłowe. Chwila spokojnego przeglądu faktury oszczędza później nerwów i kolejnych poprawek.
W codziennej pracy najlepiej działa prosty porządek. Wystawiaj dokumenty w jednym miejscu, zapisuj poprawne dane kontrahentów i korzystaj z programu, który pokazuje pełną historię zmian. Wtedy zmiana faktury po wystawieniu nie zamienia się w chaos. Przy większej liczbie dokumentów liczy się też automatyzacja. Program, który pozwala szybko odszukać fakturę, sprawdzić jej status i wystawić korektę, ogranicza liczbę pomyłek. Warto zobaczyć, jak inteligentna wyszukiwarka faktur ułatwia pracę z dokumentami: Inteligentna lista dokumentów. Jeśli dodatkowo wysyłasz dokumenty zbiorczo albo pracujesz z fakturami w tle nawet przy chwilowych problemach systemowych, łatwiej zachować porządek bez ręcznego pilnowania każdego kroku.
Najlepiej komunikować się prosto. Jeśli błąd jest drobny, napisz, że poprawisz dane i prześlesz właściwą wersję dokumentu. Jeśli potrzebna jest korekta formalna, poinformuj klienta, że wystawiasz dokument zgodny z pierwotną fakturą. Taki komunikat buduje zaufanie i zmniejsza liczbę nieporozumień. Klient zwykle nie oczekuje długiego tłumaczenia. Chce wiedzieć, czy dokument będzie poprawny i kiedy go dostanie. Jasna odpowiedź działa lepiej niż techniczne szczegóły.
Nie. Zależy to od rodzaju błędu. Inaczej poprawia się literówkę, a inaczej błędny NIP lub kwotę.
Gdy błąd wpływa na treść rozliczenia, a nie tylko na opis danych. Dotyczy to między innymi wartości sprzedaży i danych, które mają znaczenie formalne.
Trzeba sprawdzić status dokumentu i postępować zgodnie z zasadami obiegu faktur w systemie. Sama zmiana lokalnego pliku nie wystarczy.
Tak, a już na pewno darmowy program do faktur afaktury.pl